Mill

CB8

Polecany post

Historia - Skąd Hitler wziął swastykę?

Swastyka – ogólnie znak ten kojarzy się całemu światu jako symbol nazizmu i zła. Paradoksalnie wcześniej oznaczał całkiem coś innego! Swast...

piątek, 9 sierpnia 2013

Piłka nożna - Z grubej rury (3)

Gościnny felieton El Profesore...

Za nami 3 kolejki piłkarskiej Ekstraklasy... Potwierdza się, że głównym faworytem do mistrzostwa będzie Legia Warszawa, która na krajowych boiskach odprawia z kwitkiem kolejnych rywali... Trochę gorzej jest już w Europie, ale póki co wywalczony został awans do kolejnej rundy LM... Nie spełnia za to oczekiwań poznański Lech, który w lidze stał się typowym średniakiem kolekcjonującym remisy (wszystkie trzy). Drużyna z Wielkopolski zawiodła też swoich fanów w rozgrywkach Ligi Europejskiej, z której została wyeliminowana przez Żalgiris Wilno. Nie tak miało być... Zaskoczył za to Śląsk Wrocław, który wygrał konfrontację z Belgami i jest w IV rundzie, ale obiektywnie trzeba stwierdzić, że to chyba już za wysokie progi dla wrocławian... Za wysokie zważywszy na potencjalnych rywali. Ale dopóki piłka w grze dopóty wszystko możliwe.

W lidze na pozycję wicelidera wskoczył Górnik Zabrze, spychając z niego Piasta Gliwice, którego pokonał właśnie w bezpośrednim meczu. Zabrzanie wyraźnie się rozkręcają i przypominają zespół, który znakomicie prezentował się jesienią poprzedniego sezonu. Duża w tym zasługa Nakoulmy, który wreszcie wraca do wysokiej formy i ciągnie Górnika we właściwym kierunku. Na czwartą lokatę spadła Jagiellonia, dobra passa białostoczan w meczach wyjazdowych została zastopowana w Gdańsku, gdzie miejscowa Lechia zasłużenie pokonała Jagę. Ale i tak 6 punktów zdobytych w 3 meczach na obcych boiskach można uznać za spory sukces podopiecznych Piotra Stokowca.

Dosyć niespodziewanie miejsce niżej plasuje się łódzki Widzew, skazywany przez wielu na walkę o utrzymanie. Duża w tym zasługa skuteczności Łotysza Visnakovsa, który otwiera klasyfikację strzelecką (4 gole). Dalsze miejsca zajmują: Lechia i obie drużyny z Krakowa oraz Pogoń. Lechia i Wisła nie zaznały jeszcze goryczy porażki w tym sezonie, z kolei Cracovia odniosła pierwsze zwycięstwo po powrocie do ekstraklasy. Szczecińska Pogoń, po zwycięstwie w pierwszej kolejce w Lubinie, zdecydowanie wyhamowała, domowa porażka z liderem Legią i wyjazdowy remis z beniaminkiem z Bydgoszczy.

Od miejsca 10-tego plasują się drużyny, które jeszcze w tym sezonie nie cieszyły się ze zwycięstwa. Grupę tę otwiera Lech, następnie Ruch i Śląsk. Chorzowianie przegrali w Krakowie z Cracovią, mimo iż do 80 minuty prowadzili, ale w końcówce skutecznością błysnął Dawid Nowak i z kompletu punktów cieszył się beniaminek. Wrocławianie nie potrafili wykazać swojej wyższości nad Wisłą Smudy... Czyżby wszystkie siły szykowali na rewanż z Clubem Brugge?

Tabelę zamykają cztery zespoły z jednopunktową zdobyczą... Korona, Zawisza, Zagłębie i Podbeskidzie. Kielczanie zremisowali pierwszy mecz ze Śląskiem i wydawało się to być dobrym prognostykiem na dalsze gry, ale niestety potem były dwie porażki. Zawisza wreszcie wywalczyła pierwszy punkt w rozgrywkach (z Pogonią). To samo tyczy się Zagłębia, ale w tym przypadku trudno uznać to jako sukces. Podbeskidzie remis wywalczyło w pierwszej kolejce w Gdańsku, potem była domowa porażka z Górnikiem, a w ostatniej kolejce baty w Warszawie od Legii.

Najważniejsze pytanie, jakie rodzi się teraz w głowie kibica piłkarskiego w naszych kraju brzmi: Kto powstrzyma Legię? W zbliżającej się kolejce warszawianie będą gościć w Chorzowie, ale trudno przypuszczać, żeby akurat słaby Ruch dał radę to zrobić. Wicelider z Zabrza zaprezentuje się w Łodzi, ciekawi mnie bardzo czy przez zabrzańską defensywę przebije się Łotysz Visnakovs... Ciekawie też będzie na innych boiskach...

Pozdrawiam
Wasz El Profesore

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz