Mill

CB8

Polecany post

Historia - Skąd Hitler wziął swastykę?

Swastyka – ogólnie znak ten kojarzy się całemu światu jako symbol nazizmu i zła. Paradoksalnie wcześniej oznaczał całkiem coś innego! Swast...

środa, 20 listopada 2013

Piłka nożna - "Nawałka działaj!"

(gościnny felieton El Profesore)

Za nami dwa towarzyskie spotkania reprezentacji, oba pod wodzą Adama Nawałki. Powoli zaczyna się krytyka - z jednej strony dobrze, z drugiej nie. Uważam, że z oceną pracy nowego szkoleniowca należy się wstrzymać do czasu pierwszego meczu o punkty. Teraz jest okres prób i Nawałka eksperymentuje na całego. Można polemizować z niektórymi powołaniami, ale potem to nikt inny tylko on będzie za to wszystko odpowiadał. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w naszym kraju wszyscy są selekcjonerami...

W spotkaniu ze Słowacją wstyd było oglądać poczynania naszych gwiazdorów, powiem więcej - na to nie dało się po prostu patrzeć! Z Irlandią było już trochę lepiej, ale oczywiście daleko od ideału. No i wynik lepszy. Brakuje płynności gry, na Słowaków czy Irlandczyków było aż przyjemnie popatrzeć jak bezkarnie wymieniają dziesiątki podań na naszej połowie - choć obu tym nacjom daleko do miana wirtuozów futbolu. Z kolei ile serii podań (na połowie przeciwnika) wykonali nasi? Z reguły kończyło się na 2-3 podaniach i strata... Oceniając selekcjonera, także tych poprzednich, należy wyraźnie stwierdzić, że on nie nauczy piłkarza podstawowych zachowań (czyli np. dokładnych podań itd), bo tego się uczy za juniora! Selekcjoner jest on tego by - jak sama nazwa wskazuje - wyselekcjonować grupę najlepszych w danej chwili polskich piłkarzy, może też wpoić w nich wolę walki, odpowiednio dobrać taktykę, motywować, ale nie szkolić na etapie podstawowym... Brakuje nam rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, ale nie tylko, bo ilu mamy piłkarzy zdolnych kilka razy dokładnie podać piłkę pod presją przeciwnika? Nie pokuszę się - jeszcze przynajmniej - o jakieś indywidualne oceny zawodników powołanych przez Nawałkę... Poza oceną Soboty i Lewandowskiego... Waldek! Chłopie weź się do roboty, bo póki co to grasz padlinę, że na wymioty zbiera! Odnośnie wykorzystania Lewego w kadrze to znowu nic z tego nie wyszło... Nawałka zapowiadał, że ma na to pomysł, ale póki co nic z tego nie wychodzi... Lewemu brakuje wsparcia po prostu! W Borussii jest tak, że jak rywale pilnują Lewego to gole strzelają inni, a że zagrożenie stwarzają też inni to w efekcie i Lewy ma więcej miejsca by pokazać co potrafi... U nas wygląda to tak - z przodu sam Lewy, który będąc dokładnie pokryty niewiele może zdziałać... Przy zaangażowaniu w grę ofensywną większej liczby zawodników Lewy zacznie błyszczeć! Teraz słyszę, że do kadry wróci Arkadiusz Milik i będzie wsparciem dla napastnika Dortmundu... To po co było grać do tej pory na jednego napastnika? Całkiem zmieniamy system? Co do Milika to chciałbym, żeby w końcu odnalazł się na dobre w Bundeslidze... Oby tylko tak wczesny wyjazd z Polski nie zahamował rozwoju tego błyskotliwego młodzieńca... Szkoda, że nie trafił do Dortmundu, by pod skrzydłami trenera Kloppa stać się nowym Lewym.. Jeszcze o Błaszczykowskim... Kapitan dwoi się i troi, ale niewiele z tego wynika pozytywnego... Kurczę! Grajmy w końcu zespołowo! Ale do tego potrzeba... dokładnych podań! A niewielu kadrowiczów to umie i ... tak w kółko!

Na razie jest czas na szukanie, popełnianie błędów i wierzę, że Nawałka wyciągnie odpowiednie wnioski i pójdzie w dobrym kierunku. Oby tylko nie zmarnował czasu i w połowie następnego roku nie stwierdził, że nie wie dokąd zmierza i że dalej jest na początku drogi...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz