Gościnny felieton El Profesore.
Kamil Stoch został właśnie mistrzem olimpijskim... Ma wielkie szanse na to by być podwójnym mistrzem... Oczywiście trzeba to docenić, to naprawdę wielki sukces! Ale trudno nie zauważyć, że Stoch ma przy tym wielkiego pecha...
Pechem Kamila jest to, że przed nim był wielki Adam Małysz. Takie zjawisko jak małyszomania już się raczej nie powtórzy... Adam dokonał przełomu, przed nim polscy skoczkowie nie liczyli się zbytnio... Złoto z Sapporo Wojciecha Fortuny było dosyć przypadkowe, a pojedyncze sukcesy Piotra Fijasa wiosny nie czyniły... Małysz jako pierwszy Polak zaczął dominować w tej dyscyplinie, od lat zarezerwowanej dla Austriaków, Finów, Niemców i Norwegów. Orzeł z Wisły sprawił, że rywale zaczęli się go bać... Jego sukces porwał cały naród, dał pozytywny bodziec, pokazał że jeszcze Polska nie zginęła... Dlatego teraz co by Stoch nie zrobił to już takiej euforii nie jest w stanie wywołać... To tak jakby na papieża został wybrany drugi Polak... To już nigdy nie byłoby to samo co w przypadku Karola Wojtyły...
Mundial 2026 - Kto wygra drugi półfinał? (Rozmowa z ekspertem)
-
Wczoraj rozmawialiśmy z naszym ekspertem, który prosił o anonimowość
(pseudonim: Prof. Gaduła) o pierwszym półfinale, dzisiaj rozmawiamy o
drugim. Przypo...
Świetnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń