Kontynent północnoamerykański...
Obóz hiszpańskiego oddziału pod wodza Jose Manuela Bakulerosa...
Camille Steckozini w ciszy delektował się winem, gdy nagle dostrzegł dwie postacie przemykające między namiotami... W pierwszej chwili miał ruszyć w tym kierunku, ale zaraz potem zrezygnował z tego pomysłu...
- A co mnie to obchodzi? Przecież są straże... - rzekł do siebie i wrócił na miejsce.
Tajemnicze postacie wydostały się poza obóz. Zastanawiająca była łatwość z jaką można było opuścić obóz... Straże najwidoczniej spały lub były niezbyt czujne...
- Słuchaj Carlos! Od teraz jesteśmy dezerterami!
- Tak wiem Rafaelu.
- Rozumiesz co nam grozi w przypadku ujęcia?
- Rozumiem! Bakuleros każe nas powiesić!
- Idziemy czy wracamy?
- Idziemy! Nie będzie nami więcej poniewierać ta kanalia!
Obie postacie ruszyły dalej, po drodze kradnąc konie z pobliskiego pastwiska... W ten sposób pierwszymi dezerterami z oddziału Bakulerosa zostali: Hiszpan Carlos Miguel Veron i Włoch Rafael Borciotto...
Ekstraklasa - Rekord transferowy
-
I-ligowa Lechia Gdańsk sprzedała króla strzelców poprzedniego sezonu
Ekstraklasy Słowaka Tomasa Bobcka za rekordowe pieniądze - wraz z bonusami
to blisko...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz